Propaganda

Blog. KSG

Jovano, Jovanke po polsku

Dodane przez admin w kategorii Bez kategorii

Przemek mi pokazał to wykonanie. Bardzo się ucieszyłam, ze ktoś to po polsku zrobił, ale po przesłuchaniu… rozczarowanie. Mimo niewątpliwie wielkiego talentu Marcina Wyrostka i pięknego głodu Doroty Miśkiewicz nie podoba mi się.
Utwór tak bardzo zahacza o jakieś klezmerskie zaśpiewy, że zupełnie traci pierwotny urok.
Na pewno jednak zyska nowych fanów, a ci być może sięgną do oryginału…

Wizje zbawienia

Dodane przez admin w kategorii Bez kategorii

04.05. Kilka dni temu odbyła się beatyfikacja Papieża, który bardzo dobitnie mówił o wolności – ale nie tylko o tym, co daje, lecz także jaką odpowiedzialność nakłada na człowieka. Cały czas jestem mam w pamięci „Dialektykę Oświecania” Adorno i Horkheimera i moje myśli nieustannie krążą wokół tego, w jaki sposób Rozum potrafi zniewolić  – nie chodzi mi tu o manipulację, lecz o „zafiksowanie” się na idei i odrzucenie alternatyw. To tak, jakby sam siebie wiązał w kaftan bezpieczeństwa. A przecież nie o to chodzi w Wolności.

Oto ciekawy fragment z książki rumuńskiego politologa Vladmira Tismaneanu „Wizje zbawienia”. Choć napisana w roku 2000 (wyd. Muza S.A.), nie straciła wiele na aktualności, a chętnie przeczytałabym jej „nowszą” wersję.

„Według Zbigniewa Brzezińskiego cechą naszych czasów jest powstanie metamitów, które ja określam mianem ‘wizji zbawienia’. Brzeziński trafnie dostrzega w nich ‘irracjonalną, lecz wielce kuszącą kombinację religijnego instynktu, nakazującego szukać zbawienia, z nacjonalistyczną samoidentyfikacją, w myśl której jest się czymś lepszym od outsiderów, oraz utopijnymi doktrynami społecznymi sprowadzonymi do poziomu popularnych sloganów’. (…) Ksenofobiczny nacjonalizm połączony z neodarwinowskim rasizmem w nazistowskim stylu stanowi część pseudochiliastycznych mitologii odwetu. Użyłem terminu ‘pseudochiliastyczne’, ponieważ zbawienie, jakie te mity proponują, opiera się na wykluczeniu i zepchnięciu samej kategorii inności na margines. Nie mamy tu do czynienia z uniwersalistycznym apelem o jedność całej ludzkości w glorii odkupienia, ale wezwaniem do osiągnięcia poczucia własnej wartości przez zniszczenie i napiętnowanie tych, którzy się od nas różnią. Czystość rasy, zbrukana rzekomo przez obcych, gejów lub kosmopolityczne robactwo, to motyw pojawiający się w dyskursie nowych ruchów politycznych, od Zagrzebia po Bukareszt, od Budapesztu do Sankt Petersburga”. (s. 129-130)

I jeszcze cytowany w książce Adam Michnik: „Każda rewolucja, krwawa czy nie, ma dwie fazy. Pierwszą fazę określa walka o wolność, ale drugą – walka o władzę i zemsta na usługach ancien régime’u [...] Logika [zemsty] jest nieubłagana. Najpierw usuwa się wczorajszych adwersarzy, bojowników starego reżimu. Potem usuwa się wczorajszych kolegów z opozycji, którzy teraz przeciwstawiają się idei zemsty. Na koniec usuwa się tych, co ich bronią. Rozszerza się psychologia zemsty i nienawiści”. (s. 259)

Ostatnio na Onecie ukazała się informacja, że Radosław Sikorski będzie ścigał internetowych antysemitów (chodziło o antysemickie wpisy na forach i o nieusuwanie ich przez administratorów). Zajrzałam nieopatrznie na forum pod tym artykułem. Czemu nieopatrznie? Chyba chwilowo odebrało mi zdrowy rozsądek i spodziewałam się znaleźć jakieś mądre komentarze. Ale gdzie tam, niezawodni internauci „polecieli” sobie i po nim, i po jego żonie (Anne Applebaum, autorka m.in. bardzo dobrego „Gułagu”), i po jego prawdziwych i domniemanych przodkach i potomkach. Bardzo smutne. Niby XXI wiek i niby jesteśmy w Europie, a wciąż myślimy jak w najciemniejszym okresie średniowiecza, okutani w zabobony i lęki. Naszą bronią na całe zło tego świata jest nasza husaria i ułańska fantazja. No i nasza „polskość”, tak głęboko racjonalna, „bo jest i już”.

Na koniec oddam głos jeszcze raz Tismaneanu, a właściwie cytowanemu przez niego George’owi Steinerowi:

„>Nacjonalizm to trucizna naszej epoki. Przywiódł Europę na skraj przepaści. Za jego sprawą nowe państwa Azji i Afryki zachowują się niczym oszalałe lemingi. Człowiek, który ogłasza, że jest Ghańczykiem, Nikaraguańczykiem czy Maltańczykiem, nie musi się już o nic martwić. Nie musi odkrywać, kim jest, na czym polega jego przynależność do rodzaju ludzkiego. Staje się członkiem uzbrojonego, spójnego stada. Każdy impuls tłumu we współczesnej polityce, każdy projekt totalitarny, żywi się nacjonalizmem, narkotykiem nienawiści, który sprawia, że ludzie pokazują kły zza płotu, zza dziesięciu jardów pustego pola<. Etniczny nacjonalizm to reifikacja różnicy, odrzucenie ludzkiej wspólnoty, uznanie odrębności narodowych za podstawowy fakt ludzkiej egzystencji”.

Żeby nikt nie posądził mnie o brak uczuć patriotycznych, dodam, że wywieszam flagę, kiedy trzeba…

 

 

 

Stopklatka

Dodane przez admin w kategorii Bez kategorii

16.04. Nie lubię abstraktów. Nie, na pewno nie. Lubię, kiedy wszystko da się przełożyć na namacalną rzeczywistość. Może to kwestia braku uzdolnień, wyobraźni albo po prostu zbyt niskiego ilorazu inteligencji, ale nawet Bóg niewcielony byłby dla mnie nie do wyobrażenia. Literaturę też lubię „żywą”, czyli osadzoną w świecie.
Andrzej Bursa

FUNKCJA POEZJI

Poezja nie może być oderwana od życia
Poezja ma służyć życiu

Gospodyni domowa powinna:
wytrzeć                      kurze
wynieść                     śmieci
wymieść                    spod łóżka
wytrzepać                dywan
nakarmić                  dziecko
pójść                          po zakupy
podlać                       kwiatki
napalić                     w piecu
przyrządzić            obiad
wymyć                     rondle
wypłukać                szklanki
wyprać                    pieluchy
zaszyć                      spodnie
przyszyć                 guzik
zacerować             skarpetki
zapisać                    wydatki

i jeszcze
zrobić
tysiąceinnychrzeczyok-
tórychniemamypo-
jęcia

a potem lektura wielkich romantyków
i lu-lu…

Sympatycznych refleksji życzę,
Karina